Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Zaloguj się przy pomocy Google Zaloguj się przy pomocy OpenID

Poll

No poll attached to this discussion.

In this Discussion

Archiwa Forum Dudziarskiego

Archiwum 2002-2004

Archiwum 2005-2008

Dudy - burdon i stroiki

  • Witam.
    Witam serdecznie użytkowników forum a szczególnie dudziarzy ;).
    Nazywam się Kamil, mam 15 lat i od roku gram na dudach-samoróbkach.

    Dudy zrobiłem z miecha z tworzywa, flet sopran itp. Mam dziś dla was pare pytań,
    jest to dla mnie ważne, więc fajnie jak by komuś chciało się odpisać i pomóc ;).


    Od paru dni zmagam się z burdonem(próbuję robić dudy średniowieczne, dźwięk mają dość no podobny) i jak testowałem
    na jakimś gwizdku czy co to było, dźwięk był tak głośny, że szybko znikało powietrze. Z tym wiąże sie moje pierwsze pytanie:
    -czy ten stroik, ogólnie troiki wydają jakiś dźwięk, i czy wystarczy go jakoś zamontować w rure aby działał czy jak to powinno się składać?
    chodzi o to aby umieścić ten stroik tenorowy(http://sklepmuzyczny24.pl/sklep-muzyczny,statywy,strona,produkt,dzial,10,poddzial,96,podpoddzial,0,id,3315.html) w prowizorce burdonu.

    Pytanie kolejne. Nawiązuje do poprzedniego, czy jak dodam zwykły stroik trzcinowy do fletu, dźwięk się zmieni?

    I chyba ostatnie pytanie, miałby ktoś może na zbyciu jakiś burdon? z dud szkockich może nawet być, cena do ugadania ;).


    Pozdrawiam serdecznie, i z góry dzięki za każdą uzyskaną wskazówke/odpowiedź.

    Pozdrawiam! Kamil
  • Witam,

    Na samym początku zaznaczę, że nie wiem czy udzielę odpowiedzi na tyle dokładnej, by jakoś pomogła, ponieważ momentami miałem problem ze zrozumieniem o co konkretnie chodzi (np. ta część o gwizdku; o jakim gwizdku mowa?), wybacz. Tak czy owak, zaczynamy! :)

    Stroiki burdonowe wydają same z siebie dźwięk, jednak dopiero po zamontowaniu ich w piszczałkach odpowiednia długość tychże również odpowiednio ten dźwięk obniża. Potem, dzięki temu, że burdony mają (w zdecydowanej większości przypadków, z wyjątkiem np. dud wielkopolskich) możliwość regulacji strojenia poprzez ich skracanie lub wydłużanie, kręcąc ich sekcjami dostraja się je do przebierki. Bas powinien stroić dwie oktawy poniżej dźwięku podstawowego przebierki (w przypadku dud szkockich jest to low A, dźwięk drugi od dołu), a tenor jedną oktawę poniżej.

    Tu dochodzimy do dość ważnej kwestii. Mianowicie, dudy z piszczałką tenorową, bez basu, będą brzmiały co najmniej dziwnie. Poza tym, stroik z linka, który podałeś, to stroik basowy. Jednak, na wszystko co dla dudziarza święte, nie kupuj tego pakistańskiego badziewia! Nie wspomnę już o tym, że trzcinowe stroiki, nawet te wyprodukowane z dobrego jakościowo materiału przez renomowanego wytwórcę są bardzo temperamentne i trudne do nastrojenia. Najlepiej byłoby poszukać plastikowego stroika burdonowego. Niektóre sklepy zagraniczne sprzedają oddzielnie takie stroiki, zarówno basowe jak i tenorowe.

    Teraz kwestia łączenia stroika trzcinowego z fletem. Osobiście nie znam przypadku, żeby taka przebierka działała, co więcej, by jeszcze stroiła. Taka zmiana wymagałaby odcięcia części z ustnikiem i stworzenia nakładki z gniazdem, w którym montowałoby się stroik. Na dodatek, stroik do takiej hybrydy trzeba by było najpewniej samemu zmajstrować, bo standardowy stroik od dud średniowiecznych (hummelchen, jak mniemam) prawie na bank tu nie zadziała jak należy.

    Na koniec pozwolę sobie zauważyć, że przebierka z fletu sopranowego będzie w znacznej mierze zagłuszona przez burdon, o ile ten nie będzie odpowiednio dobrany pod względem głośności. Może już lepszym wyjściem byłoby zrobienie z drugiego fletu sopranowego, z oklejonymi taśmą otworami, takiego prowizorycznego burdonu (i ewentualne doklejenie jakiejś rurki, który by "zbasowiła" jego brzmienie)? Sam nie posiadam na zbyciu żadnej piszczałki, a też wątpię by znalazł się ktokolwiek w Polsce dysponujący takimi częściami zapasowymi ;)

    Pozdrawiam,
    Piotrek
  • Dziękuje bardzo za odpowiedź ;).
    Wiele mi to pomogło :P.

    Z tym drugim fletem to dobry pomysł :D.

    ps. zna pan może standardowe otwory, szerokość itp dużych dud szkockich?

    Ponieważ chce dokupić skórzany miech, a wiem że średniowieczne mają mniej więcej jak wielkie dudy szkockie.

    Pozdrawiam!
  • Nie ma sprawy :)

    O jakich standardowych otworach mowa? Jeśli o wycięciach na stocki, które montuje się w worku to różnie bywa. Same stocki mają mniej więcej 6 cm. średnicy (nie mam teraz przy sobie linijki, żeby dokładnie zmierzyć), a worka skórzanego nigdy sam nie wycinałem do wwiązywania poszczególnych części.

    Pozdrawiam,
    Piotrek

    PS: Tutaj pana żadnego nie ma, przynajmniej ja się nie uważam za pana (wielmoża ze mnie nie jest :P). A różnica wieku to akurat dla mnie średni powód by tak formalnie się do siebie zwracać, zatem daj chłopie spokój z tym "panem" :) Sami swoi tu są ;)
  • kamiloops Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > ps. zna pan może standardowe otwory, szerokość
    > itp dużych dud szkockich?
    > Ponieważ chce dokupić skórzany miech, a wiem
    > że średniowieczne mają mniej więcej jak
    > wielkie dudy szkockie.

    Pisząc "miech", myślisz zapewne o worku? Jeśli zamierzasz osadzić cokolwiek (czy to burdon, czy cewkę czyli blowstick) w skórzanym worku, nie wycinasz otworów pod wymiar, a jedynie nacinasz skórę po czterech średnicach planowanego otworu (jak pizzę, dzieląc otwór na 8 części) na szerokość nieco mniejszą, niż średnica tego, co chcesz w nim umieścić. Następnie wrzucasz stock przez szuję do worka, i, najlepiej po lekkim zwilżeniu skóry, przepychasz na siłę przez przygotowaną "rozetkę" na zewnątrz. "Zęby" które powstały po nacięciu pomogą ci utrzymać bany stock do wwiązania do w worku.

    Polecam:
    http://www.bagpipejourney.com/articles/bag-tie-in.shtml

    Peter: Co do idei wykorzystania drugiego fletu, pomysł uznaję za dość karkołomny (a znając Ciebie, nie podejrzewam, żebyś celowo podpuszczał młodzież (:P) ) Po pierwsze: koszt zakupu nie uzasadnia wykorzystania instrumentu jako prostej rury. Po drugie: wygląd (to oczywiście moja subiektywna opinia) będzie dość kuriozalny. Po trzecie: co ze strojeniem? - przydałby się choć jeden tuning slide.
    Taniej i efektywniej byłoby zapewne podejść do pierwszego lepszego stolarza-tokarza, i dać do wytoczenia prosty stock i dwa segmenty burdonu, choćby według własnego projektu.

    Można oczywiście skorzystać z wymiarów dostępnych w sieci, np. kompletne rysunki do GHB są tu:
    http://www.bagpipeproject.com/index.htm
    a w oparciu o nie można zmniejszyć średnice, by uzyskać coś cichszego.
  • Hmm. Dzięki wszystkim za odpowiedź ;).

    Co do tego tokarza, pomysł dobry, tylko problem pojawia sie przy tym jakie to ma być drewno?

    I jeszcze sprawe bym miał, pomógłby mi ktoś z systemem działania tego burdonu do dud średniowiecznych?
    (dobór stroików itp.)

    Co do drewna, ogółem wiem że ma to znaczenie, ale czy jakieś wielkie?
    To drewno to babmus, tak? - (burdon) http://a4.ec-images.myspacecdn.com/images02/3/529ec346f3374a55a3458e06eec6b6f8/l.jpg

    Pozdrawiam.
  • A jeśli chodzi o worek skórzany, to inaczej miech tak? czy 2 inne rzeczy bo troche sie myle :D.

    Co do worka, fajnie że napisałeś mi jak osadzić w nim elementy, ale worek kupuje na zamówienie, i pan
    który ma mi go wykonać potrzebuje wymiarów otworów na burdon itp. a ja kompletnie nie wiem ;/
  • Kolego,
    Uważam ze podejmujesz się karkołomnej rzeczy, efekt ..obawiam się będzie niewspółmierny do pracy którą włożysz.
    Niemniej, podoba mi się twoja determinacja. Przypomina mi to moje wysiłki z dzieciństwa.
    Napisz mi swój adres, mam jakieś worki skórzane od szkockich dudów, moze je wykorzystasz, dodam trochę stroików trzcinowych , różnych , burdonowych , chanterowych, będziesz mógł eksperymentować :)
    Tomek
  • Kolego,
    Uważam ze podejmujesz się karkołomnej rzeczy, efekt ..obawiam się będzie niewspółmierny do pracy którą włożysz.
    Niemniej, podoba mi się twoja determinacja. Przypomina mi to moje wysiłki z dzieciństwa.
    Napisz mi swój adres, mam jakieś worki skórzane od szkockich dudów, moze je wykorzystasz, dodam trochę stroików trzcinowych , różnych , burdonowych , chanterowych, będziesz mógł eksperymentować :)
    Tomek
  • Łoś Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Peter: Co do idei wykorzystania drugiego fletu,
    > pomysł uznaję za dość karkołomny (a znając
    > Ciebie, nie podejrzewam, żebyś celowo
    > podpuszczał młodzież (:P) ) Po pierwsze: koszt
    > zakupu nie uzasadnia wykorzystania instrumentu
    > jako prostej rury. Po drugie: wygląd (to
    > oczywiście moja subiektywna opinia) będzie
    > dość kuriozalny. Po trzecie: co ze strojeniem? -
    > przydałby się choć jeden tuning slide.
    > Taniej i efektywniej byłoby zapewne podejść do
    > pierwszego lepszego stolarza-tokarza, i dać do
    > wytoczenia prosty stock i dwa segmenty burdonu,
    > choćby według własnego projektu.

    Ja w żadnym wypadku nikogo nie zamierzałem podpuszczać :) Jedynie przypomniało mi się pewne nagranie z YouTube, gdzie gość grał właśnie na takich własnoręcznie zmajstrowanych dudach z dwóch fletów. W tym wypadku nie brzmiało to zbyt pięknie, ale po zamontowaniu w tym burdonowym flecie kolejnej rurki, tak jak to proponowałem, może udałoby się obniżyć dźwięk, a regulowanie głębokości jej osadzenia umożliwiłoby jako takie strojenie. Taki był mój pomysł, który może zbyt ogólnie opisałem wcześniej. Koszt nie jest jakiś olbrzymi, za prosty, plastikowy flet Hohnera płaci się ledwie 15-20 zł. Za wytoczenie stocka i burdonu moim zdaniem trzeba by zapłacić znacznie więcej, choć lepiej by to wyglądało niż takie fleto-dudy...
    Tak czy inaczej, życzę koledze powodzenia na drodze do stworzenia własnej "torborurki" ;)
  • Dzięki za propozycje, jestem zainteresowany.

    kamiloops@interia.pl




    Co do burdonu.
    Posłuchałem rady i wybieram się w najblizszym czasie do tokarza-stolarza aby zrobić burdon mojego pomysłu.
    Przebierke kupuje na niemieckiej stronie, nie będe kombinował z fletem bo to ani troche do dud nie podobne :D
    Tak czy siak mam 2 pytania, oby ostatnie ;).

    1.Jak bym musiał ułożyć stroiki w burdonie?(kolejność)

    2.Jak osadzić taką przebierke w miechu(chodzi mi czy jakaś nakładka na stroik ma być czy coś.
    http://www.dudelsackwerkstatt.de/54-0-rauschpfeifen.html
    i
    http://sklepmuzyczny24.pl/sklep-muzyczny,statywy,strona,produkt,dzial,10,poddzial,96,podpoddzial,0,id,3316.html


    Pozdrawiam!
  • W każdym burdonie montujesz jeden stroik, a robisz to wkładając otwartą część stroika do otworu w burdonie, z tej strony którą wkłada się do stocka (gniazda).

    Rauschpfeife są głośne, ale rozumiem, że chcesz stworzyć tzw. Marktsackpfeife, a nie Hummelchen, jak wcześniej myślałem. W tym wypadku flet jako burdon odpada z miejsca :) Nie wiem, czy stroiki od GHB, które oferuje w ramach wsparci dudziarskiego Tomek, będą działały poprawnie. Do tego sprzętu na ogół dokupuje się plastikowe stroiki od tego samego wytwórcy. Choć oczywiście nie zaszkodzi spróbować ze szkockimi stroikami ;) Dodam jeszcze, że Rauschpfeife to raczej oddzielny instrument, ale myślę że w tym wypadku to akurat nie jest jakiś wielki problem.

    Żeby zainstalować przebierkę w dudach potrzebny jest podobny do burdonowego stock, który wwiązuje się w worek. Zatem będziesz musiał po zakupie tej przebierki wybrać się z nią do tokarza, by wymierzył jakiej średnicy stock ma do niej wytoczyć.

    Ten practice chanter zaś nie pomoże Ci w nauce gry na dudach, które planujesz stworzyć (nie wspomnę o tym, że w nauce gry na GHB też nie pomaga zbytnio, ze względu na niską jakość wykonania). Palcowanie w Marktsackpfeife jest chyba podobne do tego w zwykłym flecie prostym, więc wystarczy takowy zakupić i zaczynasz naukę. Choć, patrząc na widoczną tutaj tabelę (http://redpipes.eu/vorlagen/downloads/Bedienungsanleitungen/Bed_e_01_11_a6.pdf) sprawa wygląda nieco inaczej. Musiałby się na ten temat wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany, bo nie chcę tu zamętu wprowadzać :P Dostępne są jeszcze practice chantery stricte średniowieczne, których ceny wahają się od ok. 80 do 100 Euro.
  • Tak, Marktsackpfeife.
    Masz moze gdzieś link na stronie producenta do takowej przebierki?

    Dzięki za wytłumaczenie dot. burdonów i osadzania stroików, pomagasz bardzo :P.
  • Strony producenta bezpośredniego nie mam, ale tu masz dwa sklepy, w których takie practice chantery można kupić:
    http://www.kiltsandmore.de/product,38_180,2451,medieval_practice_chanter.html
    http://toninton.de/deutsch/1chanter.html

    Zestaw instrument + książka za prawie 100 Euro dostępny w Kilts & More na niewiele Ci się zda. Chyba, że znasz dobrze niemiecki, bo w tym języku jest ta książka ;)
  • Witam ponownie ;).

    W jakiej kolejności układać stroiki, lub jaki jeden rodzaj?
    tenorowe, basowe?
  • Hmm, nie ma właściwej kolejności "układania" stroików :) Po prostu montujesz stroiki tenorowe w burdonach tenorowych, a stroik basowy w basowym ;) Choć w przypadku dud, które planujesz stworzyć nie będziesz miał takiego problemu, bo burdon będzie tylko jeden - basowy. Chyba, że planujesz rozbudować swój projekt.

    PS: Na allegro znów pojawiła się aukcja gościa, który sam robi dudy i sprzedaje je za ok. 400-500 zł. W opisie aukcji wspomina coś o tym, że za 100 zł. może wykonać burdon basowy w innej tonacji niż ten w dudach. Tu link do aukcji: http://allegro.pl/dudy-i2151878104.html
    Może warto byłoby się skontaktować z tym człowiekiem i spytać o wytoczenie paru części i uszycie worka? :)
  • Człowieku, z nieba mi spadasz(reszta też)! Dzięki serdeczne! ;).
    Zapytam o ten burdon, bo gdzie mieszkam - Katowice - Mało dość tokarzy, albo nie umiem szukać :<<br />

    Dopis. 18:26-
    Moge mieć jeszcze pare pytań?

    1. Drzewo musi być szczególne?

    2. Jak mam burdon 3 części, jaki będzie efekt jak w każdej części będzie jeden burdon?
  • Drewno powinno być dość gęste. Oczywiście, dudy robi się z różnych rodzajów drewna, ale w tym wypadku chyba jak będzie twardsze, to lepiej. Spytaj tego gościa, z jakich jeszcze drzew, oprócz jesionu (który jest, o ile się orientuję, dość miękki), wyrabia swoje dudy.

    Efektu nie będzie żadnego, ponieważ burdonu w burdonie zainstalować żadnym sposobem nie idzie ;)
    Na każdy burdon przypada jeden stroik burdonowy, ale nie burdon. Prawdopodobnie pomieszałeś terminy nieco, ale nic to :)
    Jak tak teraz o tym pomyśleć, to w sumie dobrze, że sytuacja nie jest aż tak skomplikowana, jak ta w przedstawionej przez Ciebie wizji :D
  • Jestem kretynem :D.

    Załączam screena jak to sobie myśle:
    image
    Nie wiem czy dobrze myśle, terminy chyba mi sie mieszają, w każdym razie z tego co widziałem to właśnie sie tak wyciągało burdon w Mark. ale czy po jednym stroiku było to nie wiem.

    PS. stroik burdonowy? co to :D
  • Stroik burdonowy to to samo, co stroik tenorowy czy stroik basowy czy stroik do piszczałki burdonowej czy też stroik do dronu (od angielskiej nazwy tej części dud - drone), po prostu inna nazwa, jedna z ogólniejszych. Różnie to ludzie nazywają i używa się tych terminów zamiennie ;)

    Co do samego burdonu, to owszem, wyciąga się te części, konkretnie (posługując się Twoją ilustracją) dwie z prawej strony, ale jedynie po to, by stroić burdon, o którym to strojeniu już pisałem wcześniej. Zakładanie stroików w tych miejscach może byłoby wykonalne, ale zatkałoby burdon i żadnego dźwięku byś z niego nie wydobył ;) Dlatego stroik montujesz na samym dole piszczałki, w części pierwszej od lewej na rysunku. Tak w każdych dudach jest.
  • Ok, czyli z tej strony wsadzam stroik TENOROWY(burdonowy) czy stroik BASOWY?
  • W zależności od tego, jaka to piszczałka, czy basowa czy tenorowa, wkładasz taki stroik. Jak już mówiłem, basowy do piszczałki basowej, tenorowy do tenorowej piszczałki. Zawsze z tej strony.
  • ok, dzięki :D Widze tracisz cierpliwość :D.
    Już ogarniam mniej więcej
  • Ostatnie pytanie, seriours :D.

    Wiesz może gdzie można kupić ustnik do dud? dymka czy jakoś tak ;P
  • Spokojnie, nie tracę cierpliwości :) Trzeba by o wiele więcej, żeby mnie z równowagi wyprowadzić ;) To, że piszę coś w stylu "jak już mówiłem" nie oznacza utraty cierpliwości. W takim wypadku jedynie nawiązuję do wcześniejszej wypowiedzi, żebyś wiedział że takowa gdzieś w tym dość pokaźnym już wątku jest i możesz się do niej odnieść, jeśli nie napisałbym konkretniej w bieżącej wypowiedzi :)

    Co do ustnika, to najlepiej byłoby też do tego człowieka od dud z allegro się zwrócić. Myślę, że wykona taki ustnik taniej niż gdybyś miał kupować jakiś ze sklepu. Poza tym, ja znam tylko sklepy z ustnikami do dud szkockich, a te nie dość, że nie są dość drogie, to jeszcze średnio będą pasowały wyglądem do Marktsackpfeife ;)
  • Napisałem do gościa,
    ciekawe co odpisze...


    Jak coś byłbym wdzięczny gdybyś podał jednak link do ustnika z Dud Szkockich :).

    Mark. te samoróbki w 100% i tak nie mogą przypominać :D
  • Rozumiem :D Zatem podrzucę Ci trzy opcje, chyba najtańsze:
    http://www.highlandbagpipecompany.com/77-mouthpieces-blowsticks
    http://www.bagpipespecialists.com/blowsticks-valvesa-and-mouthpieces/232-airstream-blowpipes-no-mount.html
    Ustnik produkcji pakistańskiej: http://www.mid-east.com/itemdesc.asp?ic=BAGXBR-BP&eq=&Tp=
    Najtańszy, ale też jakościowo najgorszy. Dodatkowo, sklep jest w USA, więc przesyłka może być dość droga.
  • Co te ustniki mają w sobie szczególnego ?

    ps. ustnik pod ciśnieniem wora "staje" a powietrza nie oddaje tak?
  • Szczególnego nie ma w nich nic :) Po prostu wybrałem kilka najtańszych, ze sklepów które znam. Niestety części zamienne tudzież dodatkowe do dud czyszczą portfel dość skutecznie. Trzeba się z tym liczyć.

    Dokładnie, a jeszcze dokładniej mówiąc valve (taka gumowa zaślepka, zawór na końcu ustnika), gdy wdmuchujesz powietrze do worka otwiera się, a gdy nie wdmuchujesz zamyka się pod wpływem ciśnienia jakie powietrze na nim wywiera ;)