Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Zaloguj się przy pomocy Google Zaloguj się przy pomocy OpenID

Poll

No poll attached to this discussion.

In this Discussion

Archiwa Forum Dudziarskiego

Archiwum 2002-2004

Archiwum 2005-2008

Dudziarze - Londyn :/

  • Po 8 latach znów zawitałem do Lądka, tym razem w celach 100% turystycznych zamiast zarobkowych... i znów donoszę z podróży do tego jakże dziwnego momentami miejsca :)

    już pierwszego dnia natknęiśmy się na Traflagar Square na miejscowego dusiwora... To co usłyszałem to były prawdziwe tortury! Pomyślałem sobie, że może coś jest nie tak ze stroikiem, może coś mi się na uszy rzuciło i czym prędzej czmychnęliśmy do National Gallery. Po wyjściu okazało się, że będzie przygrywał inny piper. Usiedliśmy sobie na schodkach i czekamy... Myślę sobie, posłucham jakichś karkołomnych kawałków, albo standardów w super wykonaniu... nic bardziej mylnego, gość raz po raz wypiskiwał i wyduszał spod pachy a to Scotland The Brave, a to When the Saints.., a to Green Hills itp. w taki sposób, że zniknęły wszystkie moje kompleksy. Kto wie jak miernym dudziarzem jestem otworzy teraz szeroko oczy - mogę z dumą powiedzieć, że gram DUŻO lepiej niż ten facet, który (co gorsza) miał tabliczkę "Official piper of the Olympics Games" :)))) Odszedłem gdy nieudolnie próbował zagrać zwyczajne Auld Lang Syne.... oczywiście gawiedź spoza GB co chwila nagradzała gościa brawami i drobnicą w lokalnej walucie... spodziewałbym się czegoś takiego gdzieś u nas, w Międzyzdrojach gdzie wystarczyłoby trąbić cokolwiek, a i tak nikt by się nie poznał, ale żeby w sercu Londynu...takie rzeczy... świat się kończy! :)
  • Oj, Arturro, jakie kompleksy! na wyspach jest masa dobrych dudziarzy , ale też masa fatalnych.
    Pamiętam nagranie, które zrobiłeś w Chelsea Hospital, gdzie grali dudziarze z Armii Terytorialnej, bodajże z London Irish, to już powinno zobowiązywać, ponadto grali dla weteranów, a trąbili jak słonie bez wody:)))
    Do tego mocno nie strojąc:)
  • no zgadza się :) wiem, że wszyscy mieliście polew od Gdańska po Częstochowę :))