Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Zaloguj się przy pomocy Google Zaloguj się przy pomocy OpenID

Poll

No poll attached to this discussion.

In this Discussion

Archiwa Forum Dudziarskiego

Archiwum 2002-2004

Archiwum 2005-2008

Practice Chanter - nie stroi

  • Hej!

    Kupiłem practice chanter w T&S www.tands.pl za 230 zł i zaczałem naukę gry. Jako, że skończyłem studia muzyczne to nie mam problemów teoretycznych. Mam za to problem praktyczny. Mój chanter nie stroi. Jestem wychowany na stroju jak najbardziej temperowanym, ale zdaje się, że problem jest w instrumencie. Dostałem go ze stroikiem, który nie sprawiał wrażenia zrobionego porządnie, potem jeszcze mi się rozleciał, przy wyjmowaniu. Złożyłem go więc w całość (zamiast sznurkiem owijając taśmą) i włożyłem do instrumentu. Gra się teraz dużo łatwiej i dźwięk jest cieplejszy. Ale nie stroi, nie potrafię określić, czy coś zepsułem, czy nie, bo w momencie gdy stroik się rozpadł nie umiałem grać na tyle, by wykluczyć to, że miałem złe zadęcie itp...
    Koniec końców, żeby jakoś ćwiczyć pozaklejałem trochę niektóre dziurki taśmą klejącą, a stroik włożyłem na taką głębokość, że osiągnąłem coś co przypomina strój temperowany (ale i tak jest źle). Czy może ktoś mi pomóc dojść do tego co jest przyczyną niestrojenia i jak to naprawić?

    Z góry dziękuję
  • Jak już wiele razy na tym forum zostało powiedziane - practise chanter to NIE JEST INSTRUMENT i stroić nie musi... a już małe szanse na to będzie miał egzemplarz kupiony w tands - można by powiedzieć, że takie PC z definicji nie stroją.

    Gdybyś troszkę pokopał przed zakupem to byś znalazł tu na forum kierunek do taniego i w miarę strojącego practise chantera:
    http://www.bagpipe.co.uk/index.php?option=com_virtuemart&view=productdetails&virtuemart_product_id=14&virtuemart_category_id=54&Itemid=487
  • GHB nie stroją w równomiernie temperowanym -- kiedyś już o tym było; a PC z T&S (sam miałem jeden) stroją w ogóle inaczej od "współczesnych". W telegraficznym skrócie: jeśli nie chcesz, żeby fujara grała tak, jak opisano tutaj, musisz używać taśmy na dziurkach (albo pobawić się stroikiem, rady np. tu-dzież-tu, a może nawet przewiercić dziurki) -- z tym, że to, co na dużych dudach działa nieźle, na PC może iść tak sobie albo wcale; dlatego lepiej było poszukać informacji, przygotowac się mentalnie na zmianę dźwięku i -- żeby oszczędzić sobie chociaż problemów mechanicznych -- od razu wybrać dobry PC i zapasowy stroik:(.
  • Dziękuję Wam za odpowiedzi. Pomogły mi one bardzo. Bardzo zdenerwowałem się natomiast, gdy usłyszałem, że PC nie musi stroić. Jak uczę się muzyki kilkanaście lat tak wiem, że ćwiczenie na czymś co nie stroi jest czasem straconym. Efekt mojego rozgoryczenia był taki, że sam zrobiłem sobie PC. Jeszcze nie wywierciłem wszystkich otworów, ale te które już mam dają mi i moim uszom wielką ulgę i satysfakcję. Mam nadzieję, że uda mi się w ten sposób zbudować całe dudy, ale to temat na nowy wątek. Dzięki!
  • eeeee, nie przesadzaj... dudy to nie skrzypce, gitara, fortepian... tu nie "modelujesz" dźwięku, nie masz jak, a wręcz nie MASZ PRAWA zmieniać jego natężenia podczas grania itp - cała sztuka polega na równym ciśnieniu i palcowaniu a PC służy własnie do nauki palcowania i to czy będziesz miał niedokładne fis czy inny dźwięk przesunięte o kilka Hz nie ma najmniejszego znaczenia. Tysiące dudziarzy zaczynało od zwykłych PC bo taka jest zasada i wielu z nich można naprawdę uznać za wirtuozów tego instrumentu... nie sądzę, żeby czas spędzony z PC uznali za stracony ;)
  • Nie cały czas stracony rzecz jasna. Ale ja osobiście uważam, że lepiej uczyć się palcowania na sucho, niż na czymś co nie stroi. Dla jasności dodam, że za niestrojenie uważam coś co odbiega od właściwego stroju prawie ćwierćton, wg. mnie szkoda wrażliwość niszczyć na takie granie, bo przecież słuch się kształtuje latami i przyzwyczaja. A co do kilku herców, to zależy w którym miejscu skali PC, bo 10 Hz różnicy przy najniższym dźwięku to już prawie ćwierćton.

    Ale fajne to forum!!! Pozdrawiam
  • Widzisz... za dużo teorii muzycznej masz w głowie i rozumiem, że CIę to może boleć, wiem o co chodzi bo córka wprawdzie dopiero drugi rok chodzi do muzycznej, ale wiem czego się tam uczą w późniejszych latach ;) palcowanie na sucho może być jednym z elementów ale na pewno nie będzie lepsze niż granie na niestrojącym PC bo nie będziesz słyszał tego jak palcujesz... jak liźniesz trochę więcej z grania na dudach to się przekonasz, że musisz słyszeć to jak palcujesz... a teoria muzyki przyda Ci się jak najbardziej jak nauczysz sięgrać i będziesz chciał zestroić dudy z innymi instrumentami itp... :) naprawdę nie wnikaj w strój PC bo to nie ma sensu