Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Zaloguj się przy pomocy Google Zaloguj się przy pomocy OpenID

Poll

No poll attached to this discussion.

In this Discussion

Archiwa Forum Dudziarskiego

Archiwum 2002-2004

Archiwum 2005-2008

Dudy z Allegro - ciąg dalszy ;)

  • Na tym forum niejednokrotnie poruszany był temat dud z allegro, ochrzczonych przez nas mianem "krakowiaków" instrumentów budowanych przez p. Piotra Szutkę. Pamiętacie pewnie, że to ja byłem jednym z głównych niezadowolonych z zakupionych dud. Skąd zatem ten temat?

    Otóż, całkiem niedawno nabyłem dudy (średniowieczne, w G/a) również wykonane przez p. Piotra (taki ze mnie masochista), zachęcony dołączonym do aukcji filmikiem. Chciałem podzielić się spostrzeżeniami nt tegoż instrumentu:

    1. Dudy grają zdecydowanie ciszej od niemieckich Marktów, a ich dźwięk jest mniej świdrujący. Dzieje się to za sprawą plastikowego stroika w przebierce (najprawdopodobniej "jogurtowego" ;) ). Dzięki temu zadęcie jest lekkie, ale bardzo łatwo jest też przedąć niektóre dźwięki.

    2. Przebierka stroi :)

    3. W opisie aukcji było napisane, że worek jest uszczelniony, ale okazało się, że z tą szczelnością jest kiepsko. Seasoning domowej roboty załatwił sprawę.

    4. Zaworek przy ustniku był... dziwny. Dwa spinacze tapicerskie (?) przypięte od spodu tworzyły coś w rodzaju klatki dla kawałka plastiku, który pod wpływem ciśnienia zatykał wylot ustnika. Niby działało, ale straty powietrza były spore. Wymieniłem na kawałek silikonu i blaszkę i jest super.

    Nagrana przeze mnie próbka: 

    Wnioski: nie bójmy się tego powiedzieć głośno: p. Piotr Szutka robi obecnie dobre dudy :) Co prawda nie obędą się bez małego tuningu zmniejszającego powietrzożerność, ale z pewnością są warte swojej ceny i dają dużo radości.


  • A czy byłbyś uprzejmy wrzucić jeszcze jakieś zdjęcie tego instrumentu?

  • A proszę bardzo:
    http://c.wrzuta.pl/wi4762/72c53fb60007f6435408702b/dscf7700
    Dudy wykonane są estetycznie, nawet te łaciate dzwony mają swój urok :)
  • Faktycznie fajnie to wygłąda i brzmi też niezgorzej :)
  • Czołem bracia dudziarze!

    Dawno tu nie zaglądałem :)

    Potwierdzam, dudy Piotrka są bardzo dobre, a biorąc pod uwagę cenę to po prostu rozbój w biały dzień. Nie wiem skąd wzięły się jakieś złe opinie. Może wynika to z faktu iż większość ludzi zaczynających przygodę dudziarską, ma problemy z zadęciem, ustawieniem stroika. Dudy to nie jest instrument, który gra sam jak pianinko, wymaga też trochę doświadczenia, wiedzy no i wiele cierpliwości :)

    Te, które testowałem i które posiadam są szczelne, stroiły, patent z zaworkiem przy ustniku mam też w swojej gaicie i nie zauważyłem uciekania powietrza. Plastikowy stroik od Piotrka też jest w mojej gaicie, traci się trochę na brzmieniu, ale nie ma takich problemów ze strojeniem w warunkach koncertowych. Jeśli, ktoś chce zacząć grać na dudach, to w chwili obecnej jest to najlepsza i najtańsza opcja w Polsce. 

    Pozdrówka!

    Jasiek z Beltaine
  • "Nie wiem skąd wzięły się jakieś złe opinie. Może wynika to z faktu iż większość ludzi zaczynających przygodę dudziarską, ma problemy z zadęciem, ustawieniem stroika."

    No nie powiedziałbym... Nie będę drążyć tematu nie chcąc robić wytwórcy czarnego PR, ale usprawiedliwianie ewidentnych mankamentów instrumentu tym, że "jesteś żółtodziób, jeszcze grać nie umiesz" jest mocno nieeleganckie.

    Co do reszty postu - pełna zgoda.
  • Hej, sory, nie pije do Ciebie, nie powiedziałem przecież, że jestes żoltodziób, zresztą dawno nie czytałem tych opinii. Natomiast widziałem na przykładzie moich dud, że nawet dobrzy muzycy próbując instrument pierwszy raz w życiu mieli problemy z trzymaniem ciśnienia w worku. Jest to o wiele prostsze kiedy już wiesz czego wymagasz. Nieszczelnego worka nic nie usprawiedliwia, więc jeśli twój egzemplarz przeciekał to na pewno tak było. Natomiast ja próbowałem wiele egzemplarzy dud Piotrka, które były super. Myśle, że ktoś kto zagląda tu na forum szuka jakiś konkretnych informacji. Dla mnie najważniejsze jest to, że nie trzeba wydawać paru tysięcy na grający instrument z hebanu kiedy tu w Polsce mamy dobry sprzęt po cenach niższych niż pakistańczycy. Druga sprawa to ustawianie stroik, czasami otwarcie albo zamknięcie dostraja przebierke. Zresztą dłubanie to nieodzowny element każdego dudziarza.
  • Napisałem to wszystko dlatego, żeby ktoś nie pomyślał, że je trzeba jakoś specjalnie tuningować. One grają! Można je ulepszać, można dać worek z goretexu, drewniane stroiki etc. Ale w postaci w jakiej wychodzą to wciąż dobry a jeśli brać stosunek ceny -bardzo dobry instrument :)
  • Miałem na myśli egzemplarze, które wychodziły parę lat temu. Były mocno felerne, a i tak pojawiały się głosy, że to kwestia złej techniki i braku obycia z instrumentem. Zresztą nieważne, obecnie wytwarzane dudy działają bez zarzutu, więc nie ma co tego roztrząsać.

    Co do tuningu: fakt, nie jest on konieczny. Dudy z powodzeniem grają i bez niego. Ale skoro można ulepszyć, to czemu nie?
  • To ja tez zamawiam skoro to już pewne, ze jest ok.

    Dokładnie tak egzemplarze sprzed 3 lat były wadliwe również wg zawodoych muzyków. ;]
    3 lata warsztatu to kupa czasu.

    I równiez widziałam kanał na YT i zgadzam się to obecnie w Polsce najlepsze rozwiązanie.


  • Witam Szanownych Forumowiczów,

    Te dudy o których piszecie brzmią i wyglądają bardzo interesująco. Wie ktoś gdzie można je zakupić ? Sprawdzałem Allegro ale nic tam nie znalazłem.

    Pozdrawiam,
    Kazik
  • Tak. Żeby nie podawać namiaru na prywatne konta czy maile to tu jest strona bardziej oficjalna: http://www.targowiskoinstrumentow.pl/piotr-szutka/
  • Moje wczoraj przyszły, a jutro odsyłam do naprawy. Dudy stroją w 100% a miech jest idealnie szczelny. I tu koniec tego co mi się w nich podoba... Zobaczymy po naprawie.
  • Jeśli można spytać, co się takiego zatem z nimi stało, że poszły do naprawy, skoro stroją, a worek nie puszcza powietrza?
  • No jasne :)

    Zamówiłam dudy z miechem, elementy łączeń nie są szczelne. Główna złączka to wężyk ogrodowy owinięty welurem który spada i wygina się za bardzo bo jest za długi, zaworki w miechu nie trzymają. Dzwony muszę wytoczyć swoje, bo te są skrobane nożem od środka , nie sa toczone na gładko. Akurat to jest sprawa kosmetyczna. Jestem pewna, że gdybym zamówiła dudy w podstawowej wersji wszystko by w nich grało super. Niestety nie mogąc grać na miechu załozyłam swój ustnik i trach... Przebierka juz nie stroi, obawiam się że to ja uszkodziłam stoik ciśnieniem. Stoiki są z kubeczków, dość delikatne jak na takie eksperymenty.
    Powiedzmy, że dałam za nie na tyle dużo by wymagać dobrej jakości i serwisu naprawczego. To nadal w tym przypadku dość niedopieszczony przedmiot, żeby wykonawca mógł wyjść z tym dalej, no ale to sa kwestie kosmetyczne, nie wpływają na dźwięk. Jak place to lubie mieć też ładne zrobine przedmioty... Kiedys te dudy były naprawiane i sprzedawane na rynek zachodni przez pośredników. Był w tym sens.
  • Dzięki za odpowiedź :)
    A już myślałem, że jakość instrumentów budowanych przez p. Piotra się unormowała i stoi na w miarę porządnym poziomie. Przykro, że wciąż zdarzają się takie przypadki, tym bardziej jeśli te dudy nie były tanie. Oby tylko to odesłanie do naprawy coś dało, a nie skończyło się jedynie na wygładzeniu dzwonów w burdonach. Niby kwestia wyglądu jedynie, ale skoro się płaci, to oczekuje się odpowiedniej jakości. Może nie jakiejś powalającej, ale też nie takiej, która razi na pierwszy rzut oka.
    Stroika raczej samym ciśnieniem nie można uszkodzić, jeszcze mniejsze prawdopodobieństwo tego jest, gdy listki są plastikowe. Jak dla mnie to stroikom montowanym "fabrycznie" w tych dudach zawsze czegoś brakowało pod kątem jakości dźwięku do innych stroików, już nawet nie mówiąc o trzcinowych. 
    Czy to przypadkiem nie te dudy?
  • Tak to dokładnie te dudy.

    chciałabym, zeby moja opinia była sprawiedliwa, dlatego twierdze, że klasyczne dudy z ustnikiem mogą być bardzo dobre. Ja chciałam miech i to tu jest największy problem. Jak się nad czymś długo pracuje to jest coraz lepiej. Tak jak mówię - worek jest szczelny, przebierka stroiła, ma też świetny stożkowy kanał, burdon bardzo fajny i wszystko odzywa się razem super. Ja sobie musiałam miech wymyślić bo gram bardzo nieregularnie i nie ogarnę stałej kondycji. No i mam za swoje ;p A w pierwszych dudach dzwonki od środka były toczone, więc tu akurat zaskoczenie w druga stronę. Czekam na odpowiedź na jakich dokładnie elementów poprawę zdecyduje się autor.
  • dziewczyno nawet mi się nie chce tego komentować,bo od kiedy cię poznałem w warszawie zrozumiałem że jesteś tylko niespokojnym duchem,snującym się po placu i wcale nie umiesz grać ,a robisz z siebie wielkiego eksperta w temacie.te dudy które masz i twój kolega ,które przerabiacie i ciągle niezadowoleni jesteście ze wszystkiego,ich właśnie mi najbardziej szkoda.zdecydowanie najgorszy klient z ciebie,jak do tej pory.dudy są w porządku,tylko ciebie nie zadowalają bo sama ich nie zrobiłaś.no i co z tego że kończone nożem?jak dla mnie to mogą być nawet widelcem.w końcu są średniowieczne ;) 
    chcesz coś komuś udowodnić to udowodnij że ty robisz lepsze.utrzymuje kontakt z ludźmi którzy kupili moje dudy i powiem ci że to wielka przyjemność usłyszeć po prostu jak ktoś gra bez zbędnego bicia piany.musisz się jeszcze tego nauczyć.jeszcze sprawa miecha.dud tego typu nie wykonuje się z miechem z tego powodu ,że duże ciśnienie stroika nie pozwala łatwo napełnić wora powietrzem.zrobiłem ci więc lżejsze stroiki o cieńszych ściankach.cóż kiedy ktoś posiada trzy stroiki to od razu je wszystkie wkłada wyjmuje zamienia i potem narzeka ,że mu coś nie stroi.ktoś kto się na tym zna,wie że ze stroikami postępuje się z najwyższa uwagą i jeśli uda się go ustawić dobrze to już niech tak zostanie.poza tym stroiki również się stroi,ale to raczej cię nie obchodzi,gdyż cała nasza konwersacja na fejsie polegał raczej na tym że chwaliłaś się swoją tokarką,frezarką i innymi cudami techniki które ci robią dobrze.a więc zrób że...
  • Mała uwaga - nie robie z siebie eksperta w dziedzinie dud, o to pytałam bardziej doświadczonych.
    W kwesti toczenia i drewna - tak, jak najbardziej. Elementy nie sa wytoczone ładnie a stan drewna na miechu to nie jest normalna stolarska robota.
    Pisałam - robisz dobre worki, toczenie dzwonków to żenada. Moge je wytoczyć, proponowałam, żebys poskładał dudy z moich toczeń.
    Nie wiem jakie narawy robił Midgard, ale miał co robic na pewno.
    Tak na targowisku nie grałam na dudach wcale, tylko kilka kawałków na Guntzla dudach - bo nie mam już kondycji po roku bez grania, mówiłam z resztą.
    Ze stroikami mi wyjasniłeś - racja, mogłam je zniszczyć bo miały cienkie ścianki i zamieniając miech na ustnik rozwaliłam stroiki.
    Pisałam - nie umiem zrobic dobrze całych dud, umiem toczyć, koniec.
    Widze, że jeśli ktoś krytykuje kilka elementów a nie cały instrument zamiast się poprawić wpadasz w furie.
    Największa wada? Nie ma możliwości odesłania sprzętu do naprawy, w tej cenie liczyłam na serwis i możliwość poprawki.
  • ...na dudach guntzla które tak samo potraktowałaś jak moje.rozwiercając co nieco lub zaklejając otwory ;) ty to nazywasz dopasowaniem(a propos grania na tych dudach,to to co słyszałem to raczej nie było granie).toczysz?no to wytocz coś w końcu dziewczę drogie i pochwal się nam :) ja ci to z chęcią poskładam.
  • Cześć,
    wczoraj wróciłam do nich jeszcze i to co uzyskała to czyste strojenie przebierki. Jednak po dłuższej grze, hm dłuższej jak na mnie tzn 30 minut, przebierka przestaje stroić. Stroik jest oryginalny czyli z kubeczka jakiś sztuczny. Macie może pomysł co to?

    I drugie pytanie: czym można by zastąpić złączki w miechu? Te które mam były robione z plastikowych cienkich rurek, takich harmonijek, praktycznie po tygodniu wyrobiły się pęknięcia, bo one wcale takie elastyczne nie są.

    Aaa dudy Guntzla nie były moje, więc nie pomogę wyjaśnić kto i kiedy je porozwiercał.
  • Dzień dobry,
    przepraszam, że się wtrynię, ale czy ma ktoś jakiegoś maila do Pana Szutki? Dostałem namiar od Lindsaya Davidsona, ale "numer nie istnieje", na stronie targowiska też zły, czy ktoś wyśle mi na priv, a może sam Pan Szutka? Można mój wpis usunąć, wiem, że nie na temat, ale bardzo mi się spieszy.
  • Oto i Jego mail <piterjapan@o2.pl>
  • Witam, zauważyłem ostatnio że pan Piotr wystawił swoje dudy na Allegro. Chciałem się z nim skontaktować, wysłałem 3 wiadomości i nic, żadnego odzewu. Czy ktoś kontaktował się z nim via mail? I jak ma się sprawa jego nr. telefonu, bo z tego co napisał kolega powyżej chyba podany jest błędny (jeszcze nie próbowałem sam dzwonić).